Приєднуйся до нас

Зв'яжіться з нами (наш номер в месенджерах: + 7 (921) 446-25-10)
×
Для відправки повідомлення потрібна реєстрація.
Будь ласка, перейдіть в форму реєстрації або авторизуйтеся на сайті.
×
Ваш запит відправлено. Найближчим часом з вами зв'яжуться менеджери Cbonds. Дякуємо!

Strefa euro rośnie, a miała upaść

January 02, 2014 | Bankier.pl

Po nadejściu kryzysu finansów publicznych zapowiadano rychły upadek strefy euro. Z unii monetarnej jednak nikt nie ubył, a właśnie wchodzi do niej Łotwa.

Przyczyna europejskiego kryzysu jest upatrywana w euro. To jednak niewłaściwe postawienie sprawy, gdyż wspólna waluta stworzyła tylko szczególne okoliczności dla kryzysu. Prawdziwym źródłem obecnych problemów jest oparcie wzrostu gospodarczego na tanim kredycie, zapewnianym przez Europejski Bank Centralny.

Owocem tego modelu wzrostu były bańki inwestycyjne na rynku obligacji, które najpierw pozwoliły krajom Południa żyć przez pół dekady ponad miarę, ale później doprowadziły do załamania gospodarczego po kredytowym szaleństwie. Tak było zwłaszcza w Grecji. Z kolei w Hiszpanii czy Irlandii kredyt wędrował w większym stopniu na rynki nieruchomości, które po pęknięciu baniek pociągnęły za sobą całe gospodarki w przepaść.

Rola euro na tym polu jest przeceniana. Wystarczy przypomnieć poprzednie kryzysy bankowe, które miały identyczny przebieg co do istoty, a różniły się tylko szczególnymi okolicznościami.

Euro coraz doskonalsze

Wbrew głosom krytyków strefa euro wchodzi w nowy rok większa i silniejsza. Chociaż grzechy EBC nie zostały odpokutowane oraz brakuje woli poprawy, to jednak mechanizmy zabezpieczające unię monetarną są silniejsze. Chodzi zwłaszcza o coraz bliższe uruchomienie unii bankowej, która zapewni procedury postępowania w razie kryzysu bankowego.

Uporządkowana likwidacja banków, która zakłada obciążenie kosztami ratowania banku przez klientów (po wykorzystaniu środków akcjonariuszy oraz wierzycieli), budzi największe kontrowersje. W rzeczywistości jednak zawsze było niemal identycznie, lecz więcej mówiono w tym miejscu o bezpieczeństwie depozytów (państwowe fundusze gwarancyjne) niż o ryzyku trzymania pieniędzy w banku. To krok w stronę większej przejrzystości rynku.

Europejczycy nie chcą pożyczać pieniędzy (kredyt obecnie kurczy się najszybciej w historii). Mocno irytuje to Mario Draghiego, który chciał pobudzić gospodarkę zastrzykiem kredytu. Chociaż oparcie wzrostu na tanim kredycie jest powieleniem błędów odpowiadających za obecne trudności, to jednak władzom monetarnym brakuje pomysłu na inne rozwiązania.

Stronnicy Południa w EBC dążą do dodruku pieniądza w strefie euro na wzór brytyjski lub amerykański, lecz są skutecznie powstrzymywani przez skrzydło pod przewodnictwem Niemiec. Zwycięstwo wyborcze Angeli Merkel daje nadzieję, że Berlin zdoła powstrzymać zapędy francuskich i włoskich zwolenników zasypywania problemów świeżym dodrukiem pieniądza.

Plusem jest także dyscyplinowanie budżetów. Ostatnio Hiszpania zmieniła zasady rewaloryzacji emerytur, które do tej pory rosły o inflację plus premię. To było olbrzymie obciążenie dla gospodarki. Odejście od tego modelu przyniesie owoce na rynku pracy pod postacią spadku bezrobocia. Szkoda tylko, że procesy zachodzą tak wolno. Niemniej ustawodawstwo ukierunkowane na uelastycznienie rynku pracy oraz oszczędności budżetowe jest coraz powszechniejsze.

Unia monetarna rośnie z korzyścią dla wszystkich
Strefa euro zdejmuje z należących do niej krajów ryzyko kursowe. Dzięki temu eliminuje niepotrzebny koszty, pozwalając na zacieśnianie połączeń handlowych, wzrost inwestycji oraz efektywniejszą kalkulację ekonomiczną. Euro działa zatem bardzo podobnie do standardu złota.

Pieniądz nie jest po to, aby realizować programy gospodarcze, manipulować stopami procentowymi lub kursami walutowymi. Pieniądz jest instytucją służącą do handlu, czyli do współpracy między ludźmi w dążeniu do coraz większego dobrobytu. Druga połowa dwudziestego wieku pokazała dobitnie, że nic tak nie cementuje pokoju oraz nie rodzi bogactwa, jak wolny handel.

Euro jest jednym z największych osiągnięć europejskiej integracji. Chociaż ciągle potrzebuje udoskonalenia, to porzucenie tego projektu będzie powrotem do monetarnego nacjonalizmu. Ten zaś niesie tylko inflację i chaos.

Piotr Lonczak

Share:

Схожі новини:
minimizeexpand
Cbonds is a global fixed income data platform
  • Cbonds is a global data platform on bond market
  • Coverage: more than 170 countries and 250,000 domestic and international bonds
  • Various ways to get data: descriptive data and bond prices - website, xls add-in, mobile app
  • Analytical functionality: bond market screener, Watchlist, market maps and other tools
×